Translate

piątek, 20 września 2013

Rozdział 1


Ważne są tylko te dni, których jeszcze nie znamy 

Ważnych jest kilka tych chwil, tych na które czekamy
Ważne są tylko te dni, których jeszcze nie znamy 

Ważnych jest kilka tych chwil, tych na które czekamy
                       Marek Grechuta                    
Dzyń...... Dzyń..... Dzyń......
- Julka ! Wyłącz ten budzik ! - wołał z kuchni Jurek, mój brat. 
Leniwie podniosłam rękę i wyłączyłam ten budzik i zaczęłam wstawać. Podniosłam się z łóżka po czym skierowałam się do łazienki, która jest naprzeciw mojego pokoju. Umyłam twarz i spojrzałam w lustro. 
Przede mną stała średniego wzrostu brunetka z zielonymi dużymi oczami, prostymi włosami i delikatną cerą. Z pozoru wygląda na zwyczajną 16-latkę. Szczęśliwą i wesołą. 
Ale czy taka jest ?
Nie. Ona jest nieszczęśliwa i na każdym kroku to sobie to uświadamia. Ona cały czas cierpi. Straciła najbliższe jej osoby. Rodziców. Została sama z Jurkiem. 
Jacek to mój brat. Nie darzę go jakimś uczuciem, bo jest strasznie nadopiekuńczy i na każdym kroku mnie kontroluje. Jest dla mnie jak matka i ojciec. A ja nie chcę, by taki był. Po śmierci rodziców wszystko się zmieniło. Wcześniej dogadywaliśmy się jak żadne inne rodzeństwo. On jest cztery lata ode mnie starszy, ale mimo to zabierał mnie na różne imprezy. Był dla mnie jak prawdziwy przyjaciel, któremu bezgranicznie ufałam. A od ostatnich trzech tygodni zachowuje się jak... Nie wiem jak to określić. Jak jakiś psychol. Nie chcę go takiego. Chcę starego Jurka. 
Ostatnio robię to na co mam ochotę. Chodzę na imprezy, piję , palę . Wszyscy sąsiedzi patrzą na mnie ze współczuciem. Ja tego nie chcę ! Chcę, żeby traktowano mnie normalnie. Jak człowieka. Jak starą dawną Julkę. Jak mnie. Ale to się chyba nie stanie. Moi dawni znajomi gdy tylko mnie zobaczą podchodzą do mnie i mówią mi jak bardzo mi współczują.  Traktują mnie jak ofiarę losu, którą nie jestem . 
Umyłam zęby i wróciłam do pokoju. Wyciągnęłam z dużej drewnianej szafy mój standardowy strój. A tak dokładniej to męską bluzę i czarne rurki. Szybko włożyłam na siebie ubrania , wzięłam torbę z książkami i zeszłam na dół. 
- No nareszcie zeszłaś- powiedział Jacek, gdy tylko przekroczyłam próg kuchni.
Nie skomentowałam tego, bo mam już dość kłótni z nim , których w ubiegłym tygodniu było na prawdę dużo. 
Położyłam moją torbę obok krzesła. Podeszłam do lodówki. Otworzyłam ją i wyciągnęłam opakowanie parówek. Wyciągnęłam dwie, położyłam je na talerzu i wsadziłam do mikrofali. Po 30 sekundach usłyszałam charakterystyczne :
PIK-PIK-PIK
Wzięłam widelec i zjadłam ze smakiem parówki. Jurek przyglądał mi się dziwnie, ale nie odezwał się do mnie ani słowem. Ja też się nie odzywałam, bo jeszcze znowu jakaś kłótnia się nasunie.
Zjadłam posiłek, wzięłam torbę i wyszłam. 
Zmierzałam w kierunku przystanku autobusowego, z którego pojadę do szkoły. Przerąbane jest mieszkać na przedmieściach Wrocławia i z tąd dojeżdżać do szkoły. Zamiast budzić się o godzinie 7:00 , trzeba wstawać o 6:00. No ale cóż.
 Life is brutal. 
Doszłam do przystanku i akurat podjechał mój autobus. Kupiłam bilet i zajęłam moje stałe miejsce na końcu przy oknie. Włożyłam słuchawki do uszu i odpłynęłam w dźwiękach Pezeta. 
Z transu wybudziła mnie pewna starsza kobieta, która najwyraźniej nie znalazła wolnego miejsca w autobusie.
- Mogę ? - zapytała. 
Nic nie odpowiedziałam , tylko zdjęłam moją torbę z siedzenia obok. 
Po kilku minutach wpatrywania się w szybę wysiadłam z autobusu. Z przystanku do szkoły mam jakieś 10 minut spacerkiem.
Za chwilę byłam już  w szkole. Otworzyłam drzwi budynku i pewnym krokiem zaczęłam zmierzać do sali 21 , w której miałam pierwszą lekcję. 

___

Cześć . Mam na imię Ola i mam 14 lat. Pisanie jest moją pasją i lubię to robić. Na razie wstawiam taki krótki rozdział. Mam nadzieję, że będą się one pojawiały raz albo dwa razy w tygodniu najczęściej w piątek i sobotę. Mam nadzieję , że wam się ono spodoba. Piszę jeszcze jednego bloga :
bednarekstory.bloog.pl
Zapraszam ;)

7 komentarzy:

  1. Kocham.!! Ola jutro kolejny?? :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie wiem. Jutro jadę z klasa do kina i na kręgle więc nie wiem czy się wyrobię, a dzisiaj raczej nie .

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajnie się zaczyna ;) a mam pytanka:
    1. Czy w tym opowiadaniu będzie Bednarek?
    2. Ona ma 16LAT i pije, pali itd?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 1. Tak. 2. Też tak, ale nie że tak nałogowo czy coś ... ;)

      Usuń
    2. No to jeszcze jedno: Jak pojawi się Kamil w opowiadaniu, to pewnie będzie miłośc nie? ALe taki 22 letni chłopak z 16latka? To nie za bardzo ;/
      chyba ze dasz jakąś inną dziewczynę tez np. główną bohaterkę :)

      Usuń
    3. Znaczy się bo moja wizja jest taka, ze to się dzieje kilka lat temu. Jeszcze przed mam talent. ;)

      Usuń